Więcej o: Pacyfikacja WOSP – 2 grudnia 1081

Pacyfikacja WOSP – 2 grudnia 1081

Pacyfikacja Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarnictwa w Warszawie była najbardziej spektakularną manifestacją siły komunistycznej władzy, kilka dni przed w prowadzeniem stanu wojennego. Wiece na WOSP zaczęły się dokładnie 36 lat temu, 18 listopada 1981 roku. Studenci i cześć kadry nauczycielskiej domagali się objęcia uczelni ustawą o szkolnictwie wyższym, a nie ustawą o szkołach wojskowych (obawiali się aby nie wykorzystywano ich do tłumienia protestów społecznych, jak miało to miejsce w 1968 roku). Jednak władza nie chciała słyszeć o takim rozwiązaniu, działalność „Solidarności” w WOSP uznała za zagrożenie jej zaplecza siłowego i wysłała do szkoły pożarnictwa ZOMO. W akcji wykorzystano nawet śmigłowiec bojowy do desantu z powietrza, a cała akcja była filmowana i pokazywana w telewizji. Ewidentnie chodziło o zastraszenie społeczeństwa, w dużym stopniu się to udało. Powszechnie było przekonaniu wyrażane smutnym stwierdzeniem: „Dzisiaj szkoła pożarnictwa – jutro cała Polska” Był 2 grudnia 1981 roku. 11 dni przed wprowadzeniem stanu wojennego.
Inne wspomnienia stanu wojennego w naszych następnych postach, a przypomnienie klimatu, bohaterów i ofiar stanu wojennego w czasie Białołęckiego Biegu Wolności. Zapraszamy do zapisów https://biegwolnosci.waw.pl/zapisy/

Więcej o: III edycja Białołęckiego Biegu Wolności

III edycja Białołęckiego Biegu Wolności

Zgodnie z zapowiedziami, III edycja Białołęckiego Biegu Wolności odbędzie się w niedzielę 10 grudnia 2017 roku. Start tradycyjnie o 12:13. Zawodnicy będą mieli do pokonania symboliczne 13 km, w trzech pętlach o długości 4,3 km. Start i meta usytuowane będą pod główną bramą Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Pogoda tradycyjnie nie będzie rozpieszczać, ale zapewniamy fantastyczną atmosferę biegową i przymomnienie klimatu tamtych lat z koksownikami, czarną kawą i pyszną grochówką, serwowaną prosto z więziennego kotła.

Termin zapisów zostanie ogłoszony w najbliższych dniach.

Więcej o: Czas Apokalipsy

Czas Apokalipsy

Jednym z najbardziej znanych symboli stanu wojennego jest to zdjęcie. Przeszło do historii pod tytułem „Czas Apokalipsy”, a wykonał je 14 grudnia 1981 roku Chris Niedenthal. Wojskowy transporter opancerzony SKOT na tle budynku kina Moskwa przy ul. Puławskiej w Warszawie, z reklamą słynnego filmu F.F. Coppoli. Zdjęcie legendarne, publikowane w niezliczonej ilości kopii i od ponad 30 lat obecne w powszechnej świadomości. Jednak – jak to często bywa z legendami – trudne do precyzyjnego uchwycenia i odkrywające nie widoczne na pierwszy rzut oka znaczenia. Warto się przez chwilę na nich zatrzymać.
Przede wszystkim nie jest to jedno zdjęcie, ale cała seria. Autor zrobił tego dnia wiele ujęć tej samej sceny, przekazał do redakcji w Niemczech całą nie wywołana rolkę filmu, a później zdjęcia zaczęły żyć własnym życiem… W różnych publikacjach bez problemu da się teraz znaleźć inne ujęcia tego samego tematu, a właściwie trudno znaleźć nawet dwa takie same. Jakby pojedyncze klatki z filmu dokumentalnego pokazującego „normalną” ulicę w Warszawie ’81, minuta po minucie…. Na jednym ujęciu właz do pojazdu wojskowego jest otwarty na innych zamknięty; żołnierzy raz jest czterech, a raz tylko dwóch; ulicą Puławską na jednym zdjęciu jedzie samochód niebieski, a na drugim żółty. Największe różnicę dotyczą jednak kadrowania. W oryginale zdjęcie jest zrobione w pionie, autorowi chodziło przede wszystkim o jednoczesne pokazanie wojskowego pojazdu, tytułu filmu i nazwy kina. Dodatkowo na tym pionowym kadrze widać fragment ulicy przed budynkiem, z przypadkowymi przechodniami, robi się więc mała scena rodzajowa… Jednak redaktorzy w niemieckim Newsweeka (dla którego robione było to zdjęcie) skadrowali scenę zupełnie inaczej (i raczej ich wersja jest uznawana współcześnie za kanoniczną): obcięli nazwę kina, większość przechodniów i przystanek tramwajowy, zostały tylko transporter SKOT i Czas Apokalipsy. Z pionu zrobił się poziom, a uwaga widza została skupiona na tym co najważniejsze; scena jest mniej dosłowna, ale bardziej uniwersalna. Szczególnie, że nie ma już kina Moskwa, ten kawałek Warszawy wygląda zupełnie inaczej i tylko wyobraźnia pozwala nam umiejscowić ten kadr w prawdziwej rzeczywistości.
Na marginesie warto dodać, że do jednoznaczności nie miał także szczęścia tytułowy film Coppoli. Współcześnie funkcjonują co najmniej dwie jego wersje i trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, która jest bardziej „prawdziwa”.
Więcej wspomnień z czasów stanu wojennego na naszym profilu Fb i na wystawie plenerowej w czasie III edycji Białołęcki Bieg Wolności 10 grudnia 2017. Zapraszamy.

PODZIĘKOWANIA

II Białołęcki Bieg Wolności już za nami, mimo niesprzyjającej aury nie narzekaliśmy na brak zainteresowania. Tego dnia było z nami na Białołęce wielu biegaczy, kibiców i osób zainteresowanych obchodami rocznicy wybuchu stanu wojennego. Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę do budowy tego wyjątkowego wydarzenia.

Urząd Dzielnicy Warszawa Białołęka po raz kolejny stanął na wysokości zadania jako sprawny organizator, a Burmistrz Dzielnicy – Pani Ilona Soja-Kozłowska objęła imprezę swoim patronatem honorowym. Pomysł wydarzenia zaś zrodził się w głowie jednej z radnych Dzielnicy Białołęka – Anny Myślińskiej.

Firma Partner Gospodarka Odpadami podjęła się roli naszego głównego partnera i pozostaje nam mieć nadzieję, że obie strony są tak samo zadowolone ze współpracy. Ze swojej strony cieszymy się, że mieliśmy okazję tworzyć to wydarzenie właśnie w takim składzie. 

Dziewczynom z projektu Białołęka jest kobietą jesteśmy wdzięczni za niesamowitą i pełną radości rozgrzewkę przed zawodami. Po takiej dawce energii niestraszne było błoto i chłód.

 

logobialolekajestkobieta


Aresztowi Śledczemu i Zakładowi Karnemu Warszawa Białołęka należą się podziękowania za dostarczenie prądu, palenie w koksownikach, a także przygotowanie i serwowanie zawodnikom pysznej regeneracyjnej zupy, zaś Policji i Straży Miejskiej za zabezpieczenie trasy i dbanie o porządek i bezpieczeństwo wszystkich uczestników wydarzenia.
                             sw1            logo-krk


Bardzo dziękujemy wszystkim partnerom za pomoc i zaangażowanie, dzięki którym już po raz drugi udało się stworzyć wyjątkowe wydarzenie na biegowej mapie Warszawy. Mamy nadzieję, że nie było to nasze ostatnie wspólne przedsięwzięcie.

 

logo-ipnenka-sws2pRunVegan_logofirm_204774_f47e0d_big


Wszystkim partnerom medialnym jesteśmy wdzięczni za wsparcie i promocję wydarzenia, dzięki am dotarliśmy z informacjami do ogromnej ilości ludzi i mogliśmy cieszyć się fantastyczną atmosferą, której nie był w stanie zepsuć nawet lodowaty deszcz.

winietka1       bbl   logo-zakochaj-sie

kurator-logo    logo-nasz-m


Z całego serca dziękujemy także Wolontariuszom, za sprawną pracę Biura Zawodów, pozytywną energię i każdy kubek wody podany biegaczom na trasie! Bez Waszej ogromnej bezinteresownej pracy, zapału i uśmiechu nie odnieślibyśmy sukcesu.

 

15400296_1826107290997754_2677172012667468094_n

 

I dziękujemy Wam – biegaczom, kibicom i sympatykom. Za obecność, uśmiechy i nieustający zapał do biegania. Gdyby nie Wy… nie mielibyśmy dla kogo tego robić! 

 

 

 

Wyniki

Pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Florian Pyszel, a jako pierwsza kobieta na mecie zameldowała się Izabela Parszczyńska. Świetne wyniki, szczególnie przy dzisiejszym poziomie błotka

Podium w kategorii M-open wyglądało tak:
1. Florian Pyszel 00:44:10
2. Bartek Falkowski 00:46:03
3. Paweł Grygo 00:47:05

A w kategorii K-open tak:
1. Izabela Parszczyńska 00:49:55
2. Justyna Śliwiak 00:52:43
3. Danuta Gomolińska 00:55:08

Kompletne wyniki znajdziecie tutaj.

Dziękujemy, że nie daliście się odstraszyć pogodzie i byliście z nami. Wszystkim serdecznie gratulujemy

medal-bbw2016

PRZYPOMINAMY…

Krótkie przypomnienie kilku ważnych kwestii. W biegu mogą wystartować osoby, które w dniu 10.12.2016 r. będą miały ukończone 16 lat. Młodszych prosimy o dostarczenie zgody rodziców bądź opiekunów. Pamiętajcie, by wybierając się po pakiet startowy mieć ze sobą dokument ze zdjęciem. Jeśli chcecie odebrać pakiet za kogoś, musicie mieć upoważnienie.

Godziny pracy Biura Zawodów:

  • piątek 16:00-19:00 w Urzędzie Dzielnicy Białołęka, ul. Modlińska 197;
  • sobota 9:30-11:30 na terenie miasteczka biegowego, ul. Ciupagi 1.

Bieg rozgrywa się na trzech pętlach po 4,3 km, łącznie 13 km. Limit czasu wynosi 120 minut. Każdy zawodnik, który pokona przynajmniej jedną pętlę otrzyma medal. Po biegu na uczestników czekają gorące napoje i posiłek regeneracyjny (grochówka tradycyjna i wegańska).

Uroczysty start biegu o godz. 12:00. Start ostry o 12:13.

A tak będzie wyglądało nasze miasteczko biegowe:

mapa-miasteczka-biegowego-2

Limit miejsc wyczerpany

Limit miejsc na II Białołęcki Bieg Wolności został wyczerpany. Dziękujemy za duże zainteresowanie, a wszystkich uczestników zapraszamy na start już w najbliższą sobotę.

15271856_1819532631655220_4544531044443790986_o

ZAPRASZAMY WOLONTARIUSZY!

Tych, którzy od biegania wolą inne aktywności zachęcamy nie tylko do kibicowania, ale także do współtworzenia naszego wydarzenia w charakterze wolontariuszy! Zapewniamy bogaty pakiet startowo-rozgrzewający, a w nim kubek, medal, fantastyczną grochówkę w dwóch wersjach, gorącą herbatę, pyszne kanapki, uśmiechy i niepowtarzalną atmosferę  Nasi etatowi szamani pracują również nad pogodą, choć jak zwykle nie dają gwarancji.

Przekonani? Ślijcie zgłoszenia na wolontariat@runvegan.pl.
Jeśli wcześniej nie braliście udziału w naszych wydarzeniach nie zapomnijcie o podaniu daty urodzenia i numeru kontaktowego.

Czekamy na Was

15220030_1819096025032214_4714986805848011454_n

Szybkie odpowiedzi na krótkie pytania

Depozyty? Będą, worki na rzeczy również. Odbiór na podstawie numeru startowego.
Szatnie? Będą, w namiotach, oddzielnie dla Pań i Panów.
Parking? Będzie, liczba miejsc ograniczona, ale wystarczy.
Prysznice? Nie będzie. Na polowe ciut za zimno.
Opieka medyczna? Będzie, oczywiście.
Posiłki, napoje? Pyszna grochówka, gorąca herbata i czarna kawa, idealny zestaw na zimę.
Można jeść stojąc przy koksowniku, będzie jeszcze cieplej.
Pogoda? No cóż, JAKAŚ będzie na pewno
Dobre humory? Będą, ale nie zaszkodzi przyjść z własnym!

11218181_1668092846799200_2061097421634406270_o